Pomagamy poszkodowanym już od 15 lat!

Zawsze po Twojej stronie


Historia:
W maju 2001 roku kierujący koparką Radosław W. nie zachował odpowiedniej ostrożności przy zmianie pasa ruchu i wykonując ten manewr bez należytego bezpieczeństwa najechał przypadkowo na jadącego rowerem mężczyznę, który w wyniku poniesionych obrażeń zmarł. Kierowca koparki, w zderzeniu nigdy nie został za swój czyn osądzony. Prowadzono w jego sprawie postępowanie karne, jednakże popełnił on samobójstwo, a śledztwo w tej sprawie umorzono.

Propozycja Ubezpieczyciela:
Po wypadku Tomasz, syn ofiary otrzymał od ubezpieczyciela 26 tys. zł odszkodowania w związku ze znacznym pogorszeniem się jego sytuacji życiowej po stracie taty. Mężczyzna postanowił jednak walczyć o więcej i w lipcu 2012 pozwał zakład ubezpieczeniowy, domagając się wypłaty 130 tys. zł tytułem zadośćuczynienia wraz z ustawowymi odsetkami i pokrycia kosztów postępowania. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz Tomasza 60 tys. zł, mając na uwadze, że otrzymał on już wcześniej częściowe odszkodowanie od ubezpieczyciela, a ponadto oddalił powództwo w pozostałym zakresie, nie obarczając kosztami procesowymi żadnej ze stron.

Ubezpieczyciel odwołał się od wyroku, tłumacząc, iż w chwili, kiedy wypadek miał miejsce, nie było podstaw prawnych do uznania, że spowodowanie śmierci osoby bliskiej mogło stanowić naruszenie dóbr osobistych najbliższych członków rodziny zmarłego i uzasadniać przyznanie im zadośćuczynienia. Wygłosił również zarzut przedawnienia roszczenia, poprosił o zmianę orzeczenia i oddalenie powództwa.

Sąd apelacyjny przychylił się do apelacji zakładu ubezpieczeniowego i oddalił powództwo w całości, nie obciążając kosztami zastępstwa procesowego Tomasza, ale nakazał mu zapłatę kwoty 3 tys. zł tytułem częściowego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

We wrześniu 2013 roku wniesiona została w imieniu Tomasza przez Europejskie Centrum Odszkodowań skarga kasacyjna, zarzucająca, że wyrok w Sądzie Apelacyjnym zapadł z naruszeniem przepisów postępowania i przepisów prawa materialnego. Sąd Najwyższy przyjął skargę kasacyjną do rozpoznania i, po stwierdzeniu jej zasadności, wyrokiem z 2014 roku uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Uzyskane odszkodowanie:
Ostateczny wyrok zapadł w marcu 2015 roku, po ponownym rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Apelacyjny. Dzięki działaniom Europejskiego Centrum Odszkodowań sąd nakazał ubezpieczycielowi wypłatę zadośćuczynienia w wysokości 80 tys. zł wraz z ustawowymi odsetkami na rzecz poszkodowanego Tomasza oraz zapłatę pozostałych kosztów, w tym zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym i kasacyjnym, opłaty sądowej i części nieuiszczonych kosztów sądowych. W wyroku Sąd Apelacyjny podkreślił jednocześnie, że w istocie żadna kwota nie jest w stanie zrekompensować straty po śmierci bliskiej osoby i ukoić wynikającego z niej bólu.